Gospodarka
Wyspy Owcze dość późno zaczęły nabierać nowoczesnego oblicza. Jeszcze w latach 50-tych wiele wsi nie miało elektryczności, słabo rozwinięty był system komunikacji, brakowało dróg. Jeszcze bardziej intrygujący jest fakt, że telewizja trafiła tu chyba najpóźniej na świecie – w 1978 r.

Po okresie prosperity w latach 70. i 80. nastał czas głębokiego kryzysu, którego jedną z przyczyn był spadek połowów morskich. Gospodarka wysp jest oparta na rybołówstwie, stąd zapaść w tej dziedzinie doprowadziła do pogrążenia pozostałych sektorów. Pojawiło się ponad 20% bezrobocie. Blisko 10% Farerczyków opuściło wyspy w poszukiwaniu zatrudnienia. Równowaga ekonomiczna powróciła dopiero w II połowie dekady lat 90.

Nauczeni gorzkimi doświadczeniami Farerczycy zmienili koncepcję zarabiania na rybołówstwie. Postawili na hodowlę łososi i pstrągów w wodach fiordów. Głównym ośrodkiem tradycyjnego rybołówstwa pozostało drugie pod względem wielkości miasto wysp – Klaksvík. Łącznie na tę branżę przypada aż 96% eksportu.

Istotną rolę odgrywają również żegluga, usługi portowe, obsługa floty rybackiej i przemysł stoczniowy. Najbardziej znanym tutejszym armatorem jest oczywiście Smyril Line - firma zapewniająca połączenie promowe na trasie Dania-Wyspy Owcze-Norwegia-Szetlandy-Islandia. Port w Tórshavn przeładowuje rocznie ponad 200 tys. ton towarów

Rolnictwo nie posiada obecnie większego znaczenia w wyspiarskiej gospodarce. Pewną rolę odgrywa jedynie hodowla zwierząt – bydła i owiec. Większość płodów rolnych i artykułów żywnościowych jest importowana. Na niewielką skalę uprawiane są ziemniaki. Na mikroskopijnych poletkach sadzi się buraki, kapustę, rzepę. Zbierana jest także trawa, która po wysuszeniu stanowi paszę dla bydła. By poprawić żyzność lichej ziemi, Farerczycy od wieków stosują nawóz w postaci spalonych wodorostów.

Szczególnie interesująca jest rzecz jasna hodowla owiec. Niektóre jej zasady określa prawo ustanowione jeszcze w XIII w., jakim był List Owczy. Populacja tych zwierząt jest utrzymywana jest na stałym poziomie 75.000-78.000 sztuk. Także z owcami wiąże się unikalna jednostka powierzchni, używana przez Farerczyków od średniowiecza. Jest nią mørk. Najdziwniejszą właściwością tej miary jest to, że nie posiada ona stałej fizycznej wielkości. Dzięki półdzikiej hodowli owiec – zwierzęta pasą się swobodnie przez cały rok – i specyficznym walorom farerskiej odmiany owcy, pochodząca z wysp wełna ma unikalne walory, a mięso doceniany przez znawców smak.

Wszelako największe nadzieje na przyszłość budzi ropa naftowa, której złoża odkryto na dnie oceanicznym na południowy wschód od wysp. Międzynarodowe koncerny petrochemiczne już zajęły się ich dokładniejszym rozpoznaniem.

Pełny portret farerskiej gospodarki, w tym rolę hydroelektrowni, charakterystykę głównych kierunków wymiany gospodarczej, mnóstwo ciekawych szczegółów dotyczących hodowli owiec zawierają rozdziały: "Gospodarka morska", "Rolnictwo", "Hodowla owiec", "Nadzieja na przyszłość: ropa naftowa", "Inne dziedziny gospodarki". Osobny rozdział opisuje historię i współczesność Poczty Wysp Owczych. Część informacji TRAMP uzyskał bezpośrednio u źródeł, przeprowadzając wywiady z ministrem finansów i ministrem d/s ropy naftowej i środowiska rządu farerskiego.


© 2003 PCIT TRAMP projekt i wykonanie: IKSik.net