Fot. YouTube
W y d a w c a :
KONTAKT Z NAMI
PCIT TRAMP
Iwaszkiewicza 67/8
70-786 Szczecin
Tel. +48 91 432 08 37
www.wyspy-owcze.pl
www.zewpolnocy.pl
Numer konta:
35 1140 2017 0000 4502 1307 1981
Dla mieszkańców Wysp Owczych Ólavsøka, obchodzona 28 i 29 lipca, to znacznie więcej niż święto narodowe. To czas oficjalnych uroczystości o charakterze politycznym i religijnym, czas spotkań, wspólnego świętowania, koncertów. Ale także finał najważniejszego cyklicznego wydarzenia w farerskim sporcie – mistrzostw kraju w wyścigach łodzi wiosłowych.
Początki święta, którego nazwa pochodzi od staronordyckiego słowa oznaczającego „wigilię św. Olafa”, związane są z królem Norwegii Olafem II Haraldssonem, który 29 lipca 1030 r. zginął w bitwie pod Stiklestad, niedaleko dzisiejszego Trondheim. Olaf przyczynił do zjednoczenia królestwa i wprowadził w nim chrześcijaństwo. Wkrótce został ogłoszony świętym, a jego grób w Nidaros – dzisiejszym Trondheim – stał się jednym z głównych celów pielgrzymek w średniowiecznej Europie.
Ponieważ Wyspy Owcze należały wówczas do Królestwa Norwegii, za sprawą Olafa chrystianizacja objęła także archipelag. Tradycja święta Olsok – bo pod taką nazwą obchodzone jest ono także w Norwegii – przetrwała na Wyspach Owczych do dziś, z czasem przekształcając się w najważniejsze święto narodowe Farerów. To dzień, w którym splatają się historia, państwowość (w określonych przez status autonomii granicach), kultura i wielowiekowe tradycje morskie.
Ólavsøka 2024 - migawki z regat wioślarskich
Jedną z nich są rozgrywane 28 lipca kappróður – regaty wioślarskie, nawiązujące do wikińskich tradycji. Choć mają formę nowoczesnych zawodów sportowych, ich korzenie sięgają czasów, gdy łodzie były gwarantem przetrwania na 18 okruchach lądu, rzuconych na środek Atlantyku. Konstrukcja łodzi wywodzi się ze szkutniczych rozwiązań znanych w średniowiecznej Norwegii, skąd przybyli przodkowie Farerów.
Kappróður mają zatem wymiar znacznie szerszy niż sportowa rywalizacja – są jednym z najważniejszych symboli narodowej tożsamości wyspiarzy. Na Wyspach Owczych kluby wioślarskie stanowią ważną część życia społecznego. Sukcesy na wodzie budzą równie duże emocje, jak mecze piłkarskie czy rozgrywki szczypiorniaka.
O tym, jak silna to więź, świadczy chociażby ostatni piłkarski Mundial i słynne już wiosłowanie w wykonaniu Norwegów. "Ro!", "Wiosłuj!", niosło się przez cały świat, budząc powszechny zachwyt. Podobnie jest na Wyspach Owczych.
Szczególną cechą farerskich regat jest udział zawodników w niemal każdym wieku. Obok dzieci i młodzieży rywalizują seniorzy, ścigają się załogi męskie i kobiece. Dzięki temu tradycje wioślarskie są przekazywane z pokolenia na pokolenie. W dniu finałowych regat nabrzeża portu w Tórshavn wypełniają tysiące kibiców, a transmisje telewizyjne i radiowe śledzi niemal cały kraj.
W tegorocznych finałach wezmą udział 93 załogi. W tym 30 obsadzonych przez juniorów – 15 załóg dziewczęcych i 15 chłopięcych. Panie startują w wyścigach łodzi 5- i 6-osobowych (plus sternik), panowie w osadach złożonych z 6, 8 i 10 wioślarzy.
Kulminacją dnia będzie rywalizacja łodzi 10-osobowych (3 osady). Co ciekawe, najliczniej obsadzona jest jednak klasa ośmioosobowa, w której do startu zgłoszono 9 osad.
Nazajutrz, 29 lipca – podczas dnia wspominającego św. Olafa – wszyscy skupiają się już na głównych uroczystościach: nabożeństwie w katedrze, uroczystej procesji, oficjalnym otwarciu nowej sesji parlamentu, zwieńczonej przemówieniem premiera Wysp Owczych. Dwudniowe święto z bogatym programem kończy Midnáttarsangurin – nocny śpiew i pląsy wywodzącego się wprost ze średniowiecza korowodowca, w którym uczestniczą setki Farerów. Większość uczestników przywdziewa na tę okazję tradycyjne stroje ludowe.