PCIT TRAMP

Iwaszkiewicza 67/8

70-786 Szczecin

Tel. +48 91 432 08 37

www.wyspy-owcze.pl

www.zewpolnocy.pl

 

Numer konta:

35  1140  2017  0000  4502  1307  1981

Twój e-mail:
Treść wiadomości:
Wyślij
Wyślij
Formularz został wysłany - dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!
KONTAKT Z NAMI
W y d a w c a :
31 grudnia 2022
W najnowszym, 41. wydaniu Magazynu Skandynawskiego "Zew Północy" w stałym dziale farerskim ukazał się artykuł Marcina Michalskiego, poświęcony piwnej rewolucji, która ogarnęła nasz atlantycki archipelag. Na tej skalistej, niesprzyjającej rolnictwu
30 grudnia 2022
Każdy Nowy Rok witany jest przez mieszkańców Wysp Owczych z prawdziwą pompą. Nawet w czasie epidemii Covid-19 wyspiarze nie obniżali swoich noworocznych standardów, by tradycji mogło stać się zadość. Sylwesterowa
05 grudnia 2022
5 grudnia 2022 roku ogłoszono wyniki 18. edycji Wielkiego Konkursu Fotograficznego National Geographic Polska. Profesjonaliści i amatorzy walczyli o laury w kategoriach: Ludzie, Krajobraz, Zwierzęta oraz Fotoreportaż. Sześcioosobowe jury wyłoniło

Fot. Annie Spratt

Tekst: KINGA EYSTURLAND

 

Kinga Eysturland

Wyspy Owcze zdobywają coraz większą popularność wśród cudzoziemców. I nie chodzi tylko o turystów – archipelag przyciąga bowiem także tych, którzy interesują się lokalnym rynkiem nieruchomości. To stosunkowo nowy problem dla wyspiarskiej społeczności, który stał się przedmiotem szerszej dyskusji.

 

Pochodząca z Niemiec Anja – autorka bloga www.the-faroe-islands.com – jest właścicielką domu w wiosce Elduvík, w którym wraz z mężem spędza kilka miesięcy w roku. Z kolei Czech Jiři Sedlák parę lat temu zainwestował w rybacki neyst na przedmieściach Vestmanny, który we własnym zakresie remontuje i przerabia na bazę letniskową. Nie są oni farerskimi rezydentami, a czas spędzony na Wyspach Owczych traktują wyłącznie rekreacyjnie.

 

Dotychczasowe przepisy umożliwiały takim osobom jak Anja i Jiři swobodny zakup ziemi i nieruchomości na archipelagu – obywało się bez poważniejszych, biurokratycznych przeszkód. Właściciele byli jedynie zobowiązani do regulowania rachunków i pokrywania opłat komunalnych (np. wywóz śmieci).

 

Przepisem w przybysza

Niestety wygląda na to, że sytuacja wkrótce ulegnie zmianie. Władze Wysp Owczych planują bowiem wprowadzenie ograniczeń na farerskim rynku nieruchomości. Ze względu na nasilający się kryzys mieszkaniowy, problemy z dostępnością lokali na wynajem długoterminowy oraz rosnące zainteresowanie farerskimi nieruchomościami wśród przybyszów, Løgting – farerski parlament – rozważa projekt wdrożenia przepisów, które staną się realnym hamulcem dla potencjalnych nabywców z zagranicy.

 

Debata publiczna rozgorzała po tym, jak chęć zakupu domu na archipelagu wyraził Anders Lund Madsen – duński dziennikarz, komik i osobowość telewizyjna. Już w 2018 r. Duńczyk fantazjował w farerskich mediach o potencjalnym kupnie domu na wyspie Fugloy. Jego wypowiedzi zrodziły obawy, że coraz więcej celebrytów i obcokrajowców z zasobnym portfelem może w przyszłości chcieć inwestować w nieruchomości o charakterze wakacyjnym.

 

Gjógv jest jedną z tych miejscowości na Wyspach Owczych, którą interesują się potencjalni nabywcy nieruchomości

 

Z propozycją zmian w ustawodawstwie wyszedł sam premier – Barður á Steig Nielsen. Według jego pomysłu, farerski rynek nieruchomości wciąż pozostałby otwarty dla obywateli Danii, Grenlandii i Islandii. Natomiast obywatele innych państw nabywaliby prawo do zakupu działki budowlanej lub posiadłości dopiero po pięciu latach nieprzerwanego mieszkania na Wyspach Owczych.

 

Kij w farerskie mrowisko

Pomysł wzbudził skrajne reakcje. Wielu Farerów poparło projekt premiera, chcąc zapobiec powstawaniu wiosek-widmo, w których domostwa tętniłyby życiem zaledwie przez kilka tygodni w roku. Poza tym liczba nieruchomości, znajdująca się w posiadaniu cudzoziemców w tak popularnych miejscach jak Gjógv czy Elduvík, zaczęła niepokoić autochtonów.

 

Z drugiej strony pojawiły się głosy przeciwko ksenofobicznej ustawie, która przeczyłaby zasadzie wzajemności. Skoro Farerzy mogą kupować nieruchomości w innych krajach, to dlaczego obcokrajowcy nie mogliby robić tego samego na Wyspach Owczych? Wielu Farerów posiada domy letniskowe chociażby w słonecznej Hiszpanii i nikt nie ogranicza tam ich praw w zakresie własności. Na dodatek przepis dyskryminuje osoby z zagranicy, które od niedawna mieszkają na archipelagu, ale swoją przyszłość wiążą z Wyspami Owczymi i chcą tu posiadać własny kąt.

 

Sprawa jest rozwojowa i już teraz budzi ogromne emocje. W wymianę zdań zaangażowali się zarówno Farerzy, jak i cudzoziemcy. Niewykluczone, że projekt kontrowersyjnej ustawy znajdzie swój finał nie w Løgtingu, a w… sądzie.

 

Źródło: www.in.fo

 

 

Nieruchomości: będą zmiany?

Wyspy Owcze - nowe zjawisko na rynku nieruchomości
25 marca 2021